sobota, 25 lipca 2015

Historia?

Dawno temu w pewnym zakątku blisko starej jaskini mieszkała Nadzieja. Dziewczyna młoda, skromna i pełna nadziei. Natomiast w zakątku blisko starego drzewa mieszkała Pogarda. Stara babuleńka narzekająca na wszystko dookoła. Obie jednak miały wspólną przypadłość ~były samotne.
Nie wiedziały jednak o tym. Nigdy nie były w towarzystwie innych. Zawsze od początku życia były same. Nie mogły więc czuć się samotne nie wiedząc, że takie są. Wszystko działo się w ich umysłach, a w tym przypadku wszystko znaczyło nic. 
Pewnego dnia jednak do danych zakątków trafiły nowe istoty. Człowiek nazwałby je pewnie podobnymi do królika, patrząc na uszy i wielkość tych stworów można się nie dziwić, ale taka Nadzieja i Pogarda które nie widziały nigdy królika? Można by się zapytać ~ czy w ogóle widzą, to byłoby trafne pytanie. Otóż nie, nie widzą. Obie są ślepe... I głuche ... i nieme. Jedyne ich sprawne zmysły to węch, smak i dotyk. 
Wracając do tych stworów ... Nadzieja poczuła nowy zapach. Dotknęła pachnące jak trawa zmieszana z cytryną coś i polizała je by sprawdzić czy jest to do jedzenia. Na szczęście uznała, że nie. Wzięła stworzenie, nazwane w głowie Geloniksem, w ręce i przytuliła. W momencie wydała z siebie odgłos przypominający wymówienie neologizmu Geloniks. Potem w jej głowie pojawił się szum wiatru i dźwięk przypominający szczek psa. Zdziwiła się puściła zwierze i je ujrzała. Stworek darował jej zmysły, których było jej brak. Może za miłość ofiarowaną mu od początku, a może tak po prostu. Złapał Nadzieję za rękę i oboje znaleźli się w krainie snu. Tam odezwał się do niej po imieniu i powiedział gdzie jest. Ona na to mrugnęła i usiadła przyjrzeć się Geloniksom leżącym przed nią. Było ich wiele coś koło setki. Nagle wszystkie otworzyły swe małe ślepia i zaczęły wpatrywać się w Nadzieje, która robiła to samo co przed chwilą. Po dłuższej chwili Nadzieja ujrzała Pogardę leżącą, śpiącą na kocu za stworzeniami. Podeszła do niej, przed oczami ukazała jej się Babuleńka mówiąca: Idź i żyj ja odejdę byś ty żyła pełnią życia ... Koniec.  

Daj znak życia!

Jeżeli jesteś tu widzisz to co piszę podoba ci się to (lub nie :( ) to proszę zakomunikuj mi to! Np. pisząc komentarz... Czuję się opuszczona...

Połowa wakacji?

Wakacje już od prawie miesiąca! Ale ten czas szybko mija... Zostało tylko 37 dni do 1 września. I znowu do szkoły. Lecz ten okres czasu będzie inny niż poprzedni, na pewno dla mnie... Nowa szkoła ... Nowi nauczyciele ... W większości nowe towarzystwo. Ech za dużo tego myślenia o przyszłości na razie trzeba cieszyć się wolnym! Miłej tej pozostałej części wakacji!!!